Co czeka nas po wakacjach?

0
102

Koronawirus przełożył się na ogromny kryzys. Z pełnym przekonaniem można powiedzieć, że ucierpiała każda branża.

Warto jednak pamiętać o tym, że sytuacja sytuacji nierówna. Odnosząc się do szczegółów, ten tekst to nie jest porównanie sytuacji w poszczególnych branżach – skupimy się na turystyce.

Problemy turystyki

Turystyka to branża, która z całą pewnością ucierpiała dość mocno. Pamiętajmy też o tym, że wirus cały czas jest (w związku z czym przyszłość jest niejasna). Raczej nie dojdzie do kolejnego lockdownu gospodarki, ale potencjalny lockdown to nie wszystko, na czym należy się skupiać.

Jeżeli nie będzie klientów, zysk jest niemożliwy. Co możemy powiedzieć na temat tegorocznych wakacji Polaków? Nie ulega wątpliwości, że jest to pytanie, w przypadku którego trudno o odpowiedź. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że nie wszyscy zrezygnowali z wakacji. Ponadto nie można zapominać o kierunku podróży – nie możemy wykluczyć, że pojawienie się koronawirusa skutkowało różnego rodzaju zmianami (przykładowo niektórzy mogli planować wakacje zagraniczne, a ostatecznie doszło do wakacji w Polsce).

Co za tym idzie, wydaje się, że ostatnie miesiące są dla polskiej turystyki lepsze. Lepsze patrząc pod kątem tego, co działo się w marcu, kwietniu czy maju. Kiedy spojrzy się na zeszłoroczne wakacje, pewnie będzie można mówić o jakiejś stracie.

Szansa turystyki problemem służby zdrowia?

Czasem jest tak, że coś dla jednej osoby jest szansą, a dla innej zagrożeniem. Obecne wakacje są tego świetnym przykładem – rzecz jasna chodzi o trwającą pandemię koronawirusa. Nie tak dawno nastąpił zauważalny wzrost zachorowań i obecnie dość często mamy ponad 700 nowych przypadków dziennie.

Nie wiadomo, czy znaczący wpływ na to mają wakacje, wszak trzeba by mieć dokładne dane na temat chorych. Musisz jednak zdawać sobie sprawę z tego, że wakacje mogą przełożyć się na szybsze rozprzestrzenianie się koronawirusa. W obecnej sytuacji niektóre branże mogą kojarzyć się z nieustannym ryzykiem. Nie szukając daleko – czy powrót dzieci do szkół można określić za bezpieczny? Wszyscy mają prawo do własnych opinii, ale wydaje się, że planowany powrót dzieci do szkół to przykład nieodpowiedzialności. Trudno wyobrazić sobie, co się wydarzy, kiedy w jakiejś szkole ktoś się zarazi.

Czy jest nadzieja na lepszą przyszłość?

Być może pojawiło się pytanie, czy jest nadzieja na lepszą przyszłość? Odpowiadając, można odnieść wrażenie, że jedyna nadzieja to skuteczna szczepionka. Warto również dodać, że pojawienie się szczepionki nie oznacza, iż od razu wszyscy się zaszczepią.

Musimy uzbroić się w cierpliwość i co równie istotne, koronawirusa pod żadnym pozorem nie należy lekceważyć – chodzi o zbiorową odpowiedzialność.